Translate

Szukaj na tym blogu

sobota, 3 września 2016

"Pułapka uczuć"

Hej! ☺
Rok szkolny  niestety się zaczął, jednak nie zmusza nas do tego, żebyśmy porzucili książki. Dzisiaj zamierzam wrócić do jednej z moich ulubionych pisarek Colleen Hoover. 
"Pułapka uczuć" (autor: Colleen Hoover) pierwszy tom cyklu "Pułapka uczuć".
Dwie rodziny, choroba, miłość.
Layken Cohen  to dziewczyna, która w tak młodym wieku wie co to znaczy strata bliskiej osoby. Przeprowadza się z mamą i młodszym bratem - Kel'em - do Michigan by na nowo ułożyć sobie życie. Oczywiście główna bohaterka jest temu przeciwna, nie chce rozstawać się z domem... prawdziwym domem, ani z przyjaciółmi. Julia (mama) stara się dodać otuchy swoim pociechom, mimo że jej też nie jest łatwo. Nowi sąsiedzi z naprzeciwka okazują się bardzo mili i wszystko wskazuje na to, że w obu rodzinach zmieni się parę rzeczy. Kiedy spotykają ich różne problemy i śmiertelna choroba Cohen'owie i Cooper'owie stają się się dla siebie prawdziwą rodziną. 


Książka jest bardzo dobra ale czy lepsza od "Hopeless"? Niestety nie. Tutaj znajdziemy bardzo popularny już romans uczennicy z nauczycielem. Oczywiście powieść jest świetnie napisana momentami zabawna i wzruszająca. Autorka pokazała po raz kolejny jak młoda dziewczyna musi poradzić sobie z narastającymi problemami prawdziwego życia oraz jak bardzo ważne jest wsparcie przyjaciół. Jednak autorka nie skupia się tylko na głównej bohaterkę.  Możemy poznać również problemy i obawy Eddie, która przebywała w wielu rodzinach zastępczych. Mimo tego co przeżyła jest bardzo optymistyczną postacią oraz przyjaciółką Layken. To właśnie jej panna Cohen powiedziała co zaszło między nią a Willem. 
Bohaterowie bardzo dobrze dobranie i opisania,  nie miałam zamiaru nikogo ukatrupić. 
Podsumowując. "Pułapka uczuć" jest jedną z tych książek, które przekazują nam prawdy życiowe w taki sposób, że trudno nie cenić takich powieści. Ten tom ma coś w sobie co przyciąga (jak każda inna książka), coś charakterystycznego. 

Ocena: 8/10

Cytat: 

"Według słownika...

i według mnie…
istnieje około trzydziestu różnych znaczeń
i synonimów słowa podły.
(Szybko wykrzykuję następne wyrazy. Cała klasa się wzdryga – łącznie z Willem).
Osioł, palant, okrutny, kutas, nieuprzejmy, ostry, nikczemny, nienawistny, bez serca,
zjadliwy, złośliwy, nieubłagany, tyran, nieprzyjazny, okropny, drań, barbarzyńca, zgorzkniały, brutal, gruboskórny, degenerat, bestialski, zdemoralizowany, zły, dziki, surowy, nieprzejednany, rozgoryczony, zgubny, nieludzki, potworny,
bezlitosny, nieugięty.
I moje ulubione: dupek."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz